Czekoladowy brąz, złoty blond czy miedziany rudy? Kusi cię nowy kolor włosów? Nasz ekspert, gwiazda programu "Salonowe rewolucje", wziął pod lupę koloryzacje gwiazd.

Zdjęcie

Jennifer Lawrence /Getty Images/Flash Press Media
Jennifer Lawrence
/Getty Images/Flash Press Media

Idealny kolor włosów to taki, który harmonizuje z typem karnacji. Dlatego dobierając odcień farby, powinnaś być bez makijażu - podkład, puder i korektor ukrywają twój naturalny kolor skóry. Drugi element, który powinnaś wziąć pod uwagę, to oprawa oczu oraz ich kolor: odcień włosów powinien go podkreślać, a nie tłumić. Równie ważny jest twój styl i efekt, jaki chcesz osiągnąć.

Jeśli wolisz klasyczną elegancję, postaw na naturalne odcienie, jeśli lubisz eksperymenty - możesz wypróbować nawet ostrą czerwień czy wyrazisty granat. Niektóre kobiety mogą pozwolić sobie na dowolny kolor włosów: istotny jest dobór odcienia.

Reklama

Ciepło, cieplej, za ciepło

Dziewczęcą urodę Jennifer Lawrence (22) przytłacza ciemny kolor włosów. Jako brunetka jest demoniczna i zbyt poważna. Średni odcień blondu to krok w dobrym kierunku, ale w tym przypadku jest on zbyt ciepły, co daje efekt rozmycia rysów. Chłodny blond i lekko rozświetlone końcówki pasują do wizerunku aktorki. Choć krótsze włosy zaokrągliły jej twarz, to skręt loków dodaje tu dynamiki.

Zdjęcie

Agnieszka Szulim /AKPA
Agnieszka Szulim
/AKPA

Sztuka cieniowania

Agnieszka Szulim (35) często farbuje włosy. Podąża za trendami, ale nigdy nie przekracza granicy dobrego smaku i wybiera kolory, które współgrają z jej typem urody. Jednak im jaśniejszy odcień, tym gorszy efekt. W najjaśniejszym wariancie twarz zlewa się z włosami. Złotobeżowy jest z kolei zbyt płaski i jednolity. Ładny, ale nudny. Do Agnieszki najlepiej pasuje najciemniejszy odcień. Atutem są tu ciemniejsze odrosty przy skórze, które podkreślają owal twarzy, tworząc dla niej oprawę.

Zdjęcie

Emily Blunt /Getty Images/Flash Press Media
Emily Blunt
/Getty Images/Flash Press Media

Trendy górą!

W zimnym perłowym blondzie Emily Blunt (30) wygląda korzystnie, bo jej włosy lśnią i są zadbane. Ten kolor rozświetla twarz. Ma jednak wadę: jest zbyt jasny, przez co brakuje kontrastu między włosami a cerą. Aktorka to "urodzona" brunetka - ciemne włosy podkreślają jej charakter. Jednak zbyt jasne końcówki psują efekt. Emily najlepiej prezentuje się w zgodnej z trendami koloryzacji typu mokka ombré: ciemny kolor stopniowo przechodzi w jaśniejszy na końcach.

Zdjęcie

Sylwia Gliwa /Engelbrecht, Kurnikowski /AKPA
Sylwia Gliwa
/Engelbrecht, Kurnikowski /AKPA

Zabawa w ciepło-zimno

Na przykładzie koloryzacji Sylwii Gliwy (34) doskonale widać, że odcień ma znaczenie! We wszystkich wariantach aktorka postawiła na blond. Ten najjaśniejszy jest zdecydowanie przesadzony - płaski, przez co fryzurze brakuje dynamiki. Ciemny blond w ciepłych tonacjach jest z kolei mało wyrazisty. Strzałem w dziesiątkę jest ciemny, zimny blond z jasnymi refleksami na końcach, który wspaniale podkreśla rysy gwiazdy.

Zdjęcie

Lily Cole /Getty Images/Flash Press Media
Lily Cole
/Getty Images/Flash Press Media

Natura wiedziała lepiej

Teoretycznie ciemny kolor włosów powinien służyć Lily Cole (25), bo "wyszczupla" jej okragłą twarz. W tym przypadku teoria się jednak nie sprawdziła. Jako ciemna szatynka modelka straciła dziewczęcy urok. Równie chybiony był wybór blondu, który wydobył różowy kolor karnacji. Porcelanowa cera najkorzystniej wygląda w otoczeniu włosów w odcieniach złota. Naturalny rudy kolor jest zatem dla modelki optymalny, a odcień, barwa i ton nasycenia - idealne.

Leszek Czajka stylista gwiazd, ambasador marek L’Oréal Professionnel i Kérastase

SHOW 10/2013

Artykuł pochodzi z kategorii: Piękno

Show